Artykuły

Przygotowanie do małżeństwa cz. II

 

Kościół jest zasmucony faktem, że tak wiele małżeństw połączonych sakramentalnym węzłem rozpada się.  Hierarchowie kościelni a także duszpasterze starają się wyjaśnić skalę problemu i zapobiegać jego powiększaniu się. W sądach cywilnych z roku na rok jest coraz więcej wniosków o rozwód, w sądach kościelnych także coraz więcej par zgłasza, że ich małżeństwo  jest nieważne. Najczęściej jako przyczynę w procesie stwierdzenia nieważności podawana jest niedojrzałość do podjęcia decyzji i ważnych obowiązków małżeńskich u jednego lub obojga małżonków.

W naszej diecezji od niespełna 3 lat postępuje małymi krokami reforma przygotowywania do sakramentu małżeństwa. Pojawiły się ośrodki "Weekendów Dla Narzeczonych", w których narzeczeni mogą usłyszeć świadectwa życia praktykujących małżonków oraz parami omówić ważne sprawy dotyczące ich miłości, tożsamości, wiary i planów małżeńskich. Narzeczeni w czasie takiego weekendowego spotkania mają okazję rozmawiać ze sobą, niestety najczęściej po raz pierwszy, o wierze, o swoich uczuciach, kryzysach, miejscu Boga w ich życiu; takie spotkania często uczą ich rozmowy w ogóle. Ta forma przygotowania do małżeństwa jest dzisiaj jeszcze dobrowolna, a w niedalekiej przyszłości ma stać się obowiązkowym punktem przygotowania każdej pary do ślubu.

W  czerwcu tego roku w życie wchodzi dekret Episkopatu Polski o przygotowaniu narzeczonych do małżeństwa. Kładzie on konkretny nacisk na rozmowę kanonicznego badania narzeczonych. Jest to zestaw pytań, które duszpasterz musi zadać obojgu narzeczonym, aby mieć pewność, że małżeństwo zawierane będzie w sposób ważny; oczywiście zakładając, że żadne z narzeczonych nie dopuściło się kłamstwa. W mediach internetowych sprawa tej reformy odbiła się dużym echem. Dziwi fakt, że najwięcej kontrowersji wzbudziły pytania, które od zawsze tam były. Inne zdziwienie rodzi to, że wielu małżonków nie pamięta, że taką obowiązkową rozmowę z duszpasterzem odbyli w biurze parafialnym, a nawet, iż złożyli swój podpis pod jej treścią. Duszpasterz ma obowiązek zadać pytania, które mogłoby wyjawić każdą z przeszkód. Są to często pytania dotyczące spraw intymnych człowieka – np. impotencja, choroba psychiczna, uzależnienia, przewlekłe choroby. Reforma polega jednak na tym, aby nie było możliwości udzielania odpowiedzi na takie pytania „Tak” lub „Nie” i aby dzięki temu dać jaśniejszy obraz sytuacji narzeczonych.

Zdarza się, że po takim badaniu narzeczonych duszpasterz powinien odmówić udzielenia ślubu lub zaproponować odroczenie na późniejszy termin. Dla wielu par taka wiadomość jest nie do przyjęcia. Kapłan jednak, w przeciwieństwie do narzeczonych, jest osobą obiektywną i kompetentną i  na podstawie udzielonych odpowiedzi zauważa niedostateczne przygotowanie narzeczonych do ślubu. Należy pamiętać, że odmową lub odroczeniem terminu ksiądz w żaden sposób nie chce dokuczać wiernym, daje im tylko czas na bardziej świadome podjęcie tak ważnej decyzji i możliwość lepszego przygotowania. Zwłaszcza, że często jest osobą z dużym doświadczeniem duszpasterskim i pewne rzeczy z przeprowadzonego wywiadu potrafi wywnioskować.